Aktualności - Wrocławianie jasno patrzą w przyszłość

PODWYŻKI 2007. Najczęściej dostajemy podwyżki, najmocniej wierzymy, że w 2010 roku będziemy zarabiać jeszcze więcej i najmniej boimy się utraty pracy - taki obraz wrocławian kreślą wyniki sondażu na zlecenie "Gazety Wyborczej"

PBS DGA sondaż przeprowadził w połowie maja we Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi, Warszawie, Krakowie, Trójmieście i aglomeracji śląskiej. W każdym z ośrodków przebadano ok. 300 osób zatrudnionych w pełnym wymiarze pracy.

Okazuje się, że aż 68,1 proc. wrocławian dostało w ciągu ostatnich trzech lat podwyżki, a przez ostatnie trzy miesiące aż 41,2 proc. Gorzej wypadła nawet mająca najniższe bezrobocie Warszawa (odpowiednio 62,7 proc. i 40 proc.) oraz porównywalny pod tym względem do Wrocławia Kraków (66,1 proc. i 31,4 proc.).

Wciąż jednak nie jesteśmy zadowoleni z pensji, którą dostajemy. To właśnie wrocławianie w największym stopniu są przekonani o tym, że inni mieszkańcy miasta pracujący na podobnym stanowisku zarabiają lepiej.

Nie oznacza to jednak, że powodzi nam się źle - tylko 14,6 proc. deklaruje, że ledwo wiąże koniec z końcem. Lokuje nas to na przedostatnim miejscu wśród dużych miast. Lepiej jest tylko w Warszawie - gdzie tylko 13,4 proc. mieszkańców przyznaje się do życia na krawędzi normalnej egzystencji.

Z kolei 43,8 proc. z nas twierdzi, że zarabia tyle, że od czasu do czasu może sobie pozwolić na większe wydatki (trzecie miejsce po Warszawie i Krakowie).

Rozwijająca się gospodarka i przypływ kapitału do Wrocławia pozwala nam patrzeć z optymizmem w przyszłość. Prawie co czwarty wrocławianin uważa, że w 2010 roku będzie zarabiać zdecydowanie lepiej niż teraz. W Krakowie myśli tak co piąty mieszkaniec, a w Warszawie już tylko 17,8 proc.

Wyraźnie też odczuwamy spadek bezrobocia. Większość z nas ma świadomość, jak cenni jesteśmy na kurczącym się rynku pracy. Dlatego wrocławianie najrzadziej obawiają się utraty pracy - prawie 85 proc. uważa, że jej nie straci. Mniejszymi optymistami są pod tym względem krakowiacy - 82,6 proc., mieszkańcy Trójmiasta - 79,7 proc. i Ślązacy - 76,8 proc.

Jesteśmy też najbardziej przekonani o tym, że jeśli jednak stracimy zatrudnienie, to łatwo znajdziemy nowe. Myśli tak aż 62 proc. z nas, ponad 10 proc. więcej niż mieszkańców Warszawy.

Chcielibyśmy zarabiać więcej, ale w porównaniu z mieszkańcami innych miast nie mamy zbyt wygórowanych żądań. Średnio marzy nam się 3338 złotych na rękę, co plasuje nas na czwartej pozycji. Zdecydowanie bardziej wymagający są mieszkańcy Krakowa (3933 złote), Warszawy (3881 złotych), a dalej - Trójmiasta (3573 złote).

Eksperci nie mają wątpliwości, że takie nastroje społeczne wynikają z niezwykle dobrej koniunktury gospodarczej, jaką Wrocław cieszy się od czterech lat. Od tamtej pory bezrobocie spadło z 14 do 7 proc., wymusiło to na pracodawcach podwyżki.

- Duża część oczekiwań płacowych została zaspokojona. Teraz Wrocław stoi przed wyzwaniem - musi wyselekcjonować tych inwestorów, którzy wniosą technologie innowacyjne. Od tego będzie zależało, czy miasto nadal będzie się w takim tempie rozwijać przez kolejne lata i czy pensje będą rosnąć - mówi Michał Boni, były minister pracy i polityki socjalnej.

                                    Źródło: Gazeta Wyborcza - Wrocław 

 

Szukaj ofert pracy

Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)

Kontakt z nami

FUNDACJA MANUS
Wybrzeże Wyspiańskiego 23-25, lok. 4.34
50-370 Wrocław
Napisz do nas 
Copyrights 2004-2005, WokolKariery.pl | Fundacja ManusRSS Feed