Oferty pracy
Oferty według branż
- Administracja [1]
- Architektura [0]
- Bankowość / Ekonomia [1]
- Biotechnologia [0]
- Budownictwo [1]
- Chemia [0]
- Doradztwo / Konsulting [0]
- Edukacja [0]
- Elektronika [0]
- Elektryka [1]
- Energetyka [0]
- Farmaceutyka [0]
- Finanse i księgowość [12]
- FMCG [0]
- Geodezja [0]
- Grafika / Media [4]
- Handel / Sprzedaż [41]
- HR / Kadry [4]
- Inżynieria środowiska [0]
- IT / Internet [13]
- Komputery / oprogramowanie [2]
- Komputery / sprzęt [0]
- Koordynacja / Logistyka [0]
- Logistyka / Zakupy [0]
- Marketing / Reklama [3]
- Mechanika [3]
- Medycyna [0]
- Motoryzacja [1]
- Nieruchomości [1]
- Obsługa klienta/call center [18]
- Operatorzy/mechanicy maszyn i urządzeń [0]
- Organizacje pozarządowe [0]
- Praca fizyczna [7]
- Prace biurowe [1]
- Prawo [0]
- Projektowanie / Wdrażanie [0]
- Public Relations [0]
- Rolnictwo [0]
- Rozrywka/Sztuka [1]
- Technika / Inżynieria / Konstrukcja [4]
- Telekomunikacja [0]
- Telekomunikacja (oferty pracy w Nokia Siemens Networks) [0]
- Tłumaczenia/Języki obce [0]
- Transport [0]
- Turystyka i hotelarstwo [0]
- Ubezpieczenia [1]
- Weterynaria [0]
- Windykacja [0]
- Zarządzanie produkcją [3]
- Zarządzanie / Organizacja [3]
- Inna [56]
Budowlańcy uciekają do bogatszych regionów
Od stycznia do lipca budowlaniec na Mazowszu zarabiał średnio 3879 zł. Ten sam fachowiec z woj. świętokrzyskiego dostawał miesięcznie średnio 2097 zł, czyli ok. 1800 zł mniej. Regiony, w których malarze czy murarze zarabiają najmniej, to oprócz świętokrzyskiego województwo lubelskie, podkarpackie i warmińsko- mazurskie. Dobrze jak na tę branżę zarabiają fachowcy z woj. dolnośląskiego - 2907 zł miesięcznie - wylicza gazeta.
Dysproporcje w zarobkach między regionami były zawsze. Jednak teraz mogą mieć ogromne znaczenie dla mieszkańców regionów opuszczanych przez fachowców. "To grupa zawodowa, która jest przyzwyczajona do jeżdżenia za pracą" - mówi Anna Buczyńska z Grupy Pracuj prowadzącej portal z ogłoszeniami o pracy. "Dlatego można się spodziewać, że z regionów, gdzie pensje są niższe, znikną i tak już rozchwytywani fachowcy. Dla nich spakować się i wyjechać na budowę do innego miasta to nic wielkiego" - dodaje.
"To normalne, że jeździ się na zlecenia" - przyznaje Piotr Ratomski, specjalista od budowy kanalizacji z Krakowa. "Firma, która mnie zatrudnia, wynajmuje mieszkanie albo hotel i płaci za podróż do domu raz na dwa tygodnie" - mówi gazecie.
Czy więc zanosi się na to, że Kielce, Lublin albo Olsztyn zostaną bez murarzy, a ceny mieszkań w tych miastach skoczą? "Może tak być" - mówi Buczyńska. "Bo kiedy murarze z Kielc powyjeżdżają do Warszawy, właściciele firm budowlanych będą ich musieli sprowadzić z innego, droższego miasta i zapłacić więcej" - tłumaczy.
Rozwiązaniem problemu byłoby podniesienie zarobków budowlańcom tam, gdzie zarabiają najmniej. Właściciele firm robią to jednak niechętnie.
Jakie ma to konsekwencje dla tych, którzy z usług budowlańców korzystają? "Zarobki fachowców mają większy wpływ na ceny usług niż nieruchomości" - ocenia Jacek Ambroziak, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich.
I potwierdzają to cenniki, np. ułożenie 1 metra paneli podłogowych w Kielcach kosztuje 8 zł, a w Warszawie już 18. W stolicy o wiele droższe jest malowanie, tapetowanie czy cyklinowanie podłóg. Na razie, bo jak w Kielcach zabraknie fachowców, to z kolei tam ceny pójdą w górę, bo trzeba będzie więcej zapłacić budowlańcom - podaje przykłady "Dziennik".
Dysproporcje w zarobkach między regionami były zawsze. Jednak teraz mogą mieć ogromne znaczenie dla mieszkańców regionów opuszczanych przez fachowców. "To grupa zawodowa, która jest przyzwyczajona do jeżdżenia za pracą" - mówi Anna Buczyńska z Grupy Pracuj prowadzącej portal z ogłoszeniami o pracy. "Dlatego można się spodziewać, że z regionów, gdzie pensje są niższe, znikną i tak już rozchwytywani fachowcy. Dla nich spakować się i wyjechać na budowę do innego miasta to nic wielkiego" - dodaje.
"To normalne, że jeździ się na zlecenia" - przyznaje Piotr Ratomski, specjalista od budowy kanalizacji z Krakowa. "Firma, która mnie zatrudnia, wynajmuje mieszkanie albo hotel i płaci za podróż do domu raz na dwa tygodnie" - mówi gazecie.
Czy więc zanosi się na to, że Kielce, Lublin albo Olsztyn zostaną bez murarzy, a ceny mieszkań w tych miastach skoczą? "Może tak być" - mówi Buczyńska. "Bo kiedy murarze z Kielc powyjeżdżają do Warszawy, właściciele firm budowlanych będą ich musieli sprowadzić z innego, droższego miasta i zapłacić więcej" - tłumaczy.
Rozwiązaniem problemu byłoby podniesienie zarobków budowlańcom tam, gdzie zarabiają najmniej. Właściciele firm robią to jednak niechętnie.
Jakie ma to konsekwencje dla tych, którzy z usług budowlańców korzystają? "Zarobki fachowców mają większy wpływ na ceny usług niż nieruchomości" - ocenia Jacek Ambroziak, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich.
I potwierdzają to cenniki, np. ułożenie 1 metra paneli podłogowych w Kielcach kosztuje 8 zł, a w Warszawie już 18. W stolicy o wiele droższe jest malowanie, tapetowanie czy cyklinowanie podłóg. Na razie, bo jak w Kielcach zabraknie fachowców, to z kolei tam ceny pójdą w górę, bo trzeba będzie więcej zapłacić budowlańcom - podaje przykłady "Dziennik".
Źródło: Gazeta.pl
Szukaj ofert pracy
Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)