Poliglota robi karierę

Język to podstawa

Ta wyświechtana formuła nabiera dziś nowego znaczenia. Od znajomości języka obcego bardziej niż kiedykolwiek zależy nasza kariera i zawodowa przyszłość. Bez jakiego nie mamy szans? Angielski wciąż jest językiem biznesu, ale obserwacje rynku wyraźnie pokazują, że na nim świat się nie kończy. Powód? Polska stała się kuszącym rynkiem dla wielu zagranicznych firm. Potwierdza to chociażby zwycięstwo w rankingu Federacji Europejskich Pracodawców, gdzie nasz kraj okazał się najbardziej atrakcyjnym krajem Europy dla potencjalnych inwestorów. Nie wszyscy posługują się wyłącznie angielskim.

- Zapytaliśmy 147 firm z różnych branż, jakiego języka wymagają od przyszłych pracowników. W czołówce, za angielskim, znalazł się niemiecki, rosyjski i francuski - wylicza Roma Zagłobik z firmy doradztwa personalnego i pracy tymczasowej Randstad. - Wielu pracodawców, którzy przyjeżdżają tu na kontrakty, nie zna polskiego. Szukają furtki, która połączy ich ze światem. Może nią być znający obcy język pracownik. Oprócz codziennej komunikacji taka osoba może zająć się tłumaczeniem dokumentacji źródłowej, która przychodzi z innego państwa - dodaje. Czy Polacy nadają się do tej roli? Niekoniecznie. To samo badanie pokazało, że aż 30 proc. firm nie jest zadowolonych z poziomu, jaki prezentują kandydaci do pracy.

Jakich języków się uczyć?

Nie ma więc wątpliwości - młodzi, którzy chcą piąć się wysoko, muszą postawić na język. Tylko na jaki? To zależy od planowanej ścieżki kariery i branży, którą chcemy podbić. Jeśli mamy już upatrzoną firmę, warto się dowiedzieć, ze znajomością jakiego języka można w niej liczyć na awans. I tak włoski przydatny jest w branży restauracyjnej, samochodowej, odzieżowej i bieliźnianej. Swoje fabryki mają u nas także włoskie firmy produkujące pralki i lodówki. Francuski to podstawa w branży handlowej i kosmetycznej. Niemieckim posługuje się świat technologii, a hiszpański przydaje się do kariery na rynku nieruchomości. - Mamy w bazie 25 osób władających językiem japońskim. Tacy pracownicy poszukiwani są w branży informatycznej, przy produkcji telewizorów i części samochodowych - mówi Roma Zagłobik. Na Dolnym Śląsku karierę zrobią osoby, które znają koreański, bo tam kwitną koreańskie fabryki.

Rosyjski też się przyda

Ostatnie miesiące potwierdzają, że trwają poszukiwania kandydatów do pracy porozumiewających się w języku rosyjskim. To wynik zacieśniających się więzi biznesowych między Polską a Rosją.

- To prawda. Głównym wymogiem naszej rekrutacji jest znajomość języka rosyjskiego - przyznaje Paweł Majtkowski z firmy Expander, która otwiera punkty doradztwa finansowego w Moskwie. - To konieczne, bo łatwiej prowadzić rozmowy handlowe w języku obowiązującym w danym kraju - dodaje. Potwierdza to również Marta Szypowska, która półtora roku temu otwierała w Rosji filię Accord Group, firmy doradztwa personalnego. - W Rosji na niższych stanowiskach mało kto zna języki obce. Znajomość rosyjskiego ułatwiła mi codzienne obowiązki, komunikację z ludźmi, pracownikami banków, a nawet z dyrektorami firm - opowiada. - Znajomość języka narodowego jest także wyznacznikiem etykiety biznesowej. Nie tylko Rosjanie bardzo to doceniają - podsumowuje.
 
Jolanta Nowak 
 
Źródło: Gazeta.pl 

Szukaj ofert pracy

Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)

Kontakt z nami

FUNDACJA MANUS
pl. Grunwaldzki 7/5
50-370 Wrocław
Napisz do nas 
Copyrights 2004-2005, WokolKariery.pl | Fundacja ManusRSS Feed