Oferty pracy
Oferty według branż
- Administracja [1]
- Architektura [0]
- Bankowość / Ekonomia [1]
- Biotechnologia [0]
- Budownictwo [3]
- Chemia [0]
- Doradztwo / Konsulting [1]
- Edukacja [1]
- Elektronika [1]
- Elektryka [1]
- Energetyka [1]
- Farmaceutyka [0]
- Finanse i księgowość [9]
- FMCG [0]
- Geodezja [0]
- Grafika / Media [2]
- Handel / Sprzedaż [41]
- HR / Kadry [4]
- Inżynieria środowiska [0]
- IT / Internet [8]
- Komputery / oprogramowanie [1]
- Komputery / sprzęt [0]
- Koordynacja / Logistyka [0]
- Logistyka / Zakupy [0]
- Marketing / Reklama [2]
- Mechanika [4]
- Medycyna [2]
- Motoryzacja [4]
- Nieruchomości [0]
- Obsługa klienta/call center [12]
- Operatorzy/mechanicy maszyn i urządzeń [7]
- Organizacje pozarządowe [0]
- Praca fizyczna [9]
- Prace biurowe [0]
- Prawo [0]
- Projektowanie / Wdrażanie [0]
- Public Relations [0]
- Rolnictwo [0]
- Rozrywka/Sztuka [1]
- Technika / Inżynieria / Konstrukcja [8]
- Telekomunikacja [0]
- Telekomunikacja (oferty pracy w Nokia Siemens Networks) [0]
- Tłumaczenia/Języki obce [0]
- Transport [5]
- Turystyka i hotelarstwo [0]
- Ubezpieczenia [0]
- Weterynaria [0]
- Windykacja [0]
- Zarządzanie produkcją [1]
- Zarządzanie / Organizacja [0]
- Inna [64]
Autobus z pracą
Pracy na Dolnym Śląsku przybywa, ale brakuje pracowników. Agencje rekrutacyjne prześcigają się w pomysłach, jak ich przyciągnąć. Najnowszym wabikiem jest autobus rekrutujący do pracy w okolicach Wrocławia.
Ogłoszenia prasowe to już zdecydowanie za mało – uważa regionalny dyrektor agencji doradztwa personalnego AG Test Human Resources Janusz Dziewit, której Volvo zleciło przeprowadzenie rekrutacji. – Osoby, które chciały pracować, już to robią – w Polsce lub za granicą. Pozostałych trzeba motywować i zachęcać do wzięcia udziału w rekrutacji – dodaje.
Pracownicy Agencji Test zdecydowali się opuścić biuro. Jeżdżą po Dolnym Śląsku i w centrach małych miasteczek położonych blisko Wrocławia spotykają się z mieszkańcami. Kursują autobusem z wielką kolorową płachtą z hasłem: „Kierunek praca, przystanek Volvo".
Konsultanci byli już w Oławie, Siechnicach, Sobótce, Kątach Wrocławskich i Brzegu Opolskim. Wczoraj ruszyła druga tura agencyjnej wyprawy. Odwiedzą osiem miast, m.in. Trzebnicę, Strzelin i Świdnicę.
Janusz Dziewit opowiada: - Efekt naszych wyjazdów jest fantastyczny. Na ogłoszenia prasowe nie ma takiego odzewu jak na autobus z pracą.
Konsultanci z Testu opowiadają mieszkańcom dolnośląskich miejscowości o pracy w Volvo, rozdają kwestionariusze osobowe i zachęcają do ich wypełnienia. Kuszą zwłaszcza informacją, że Volvo do końca czerwca tego roku chce zatrudnić ponad 200 pracowników. Głównie poszukują lakierników, spawaczy, elektromonterów, tapicerów, ślusarzy stolarzy, pneumatyków, a także osoby z wyższym wykształceniem, m.in. księgowych, programistów oraz logistyków.
Niestety, konsultanci z Testu nie odpowiadają jednak na najczęściej zdawane pytanie o to, ile będzie można zarobić. – Sami tego nie wiemy – przyznaje Dziewit. 28-letni Tomasz z Oławy, mechanik samochodowy: - Pracuję, ale kiepsko zarabiam. Będę się starał o pracę w Volvo, choć wszystko zależy od zarobków. Tomasz chciałby na rękę zarabiać minimum 1500 zł: - Muszą mi się w końcu zwrócić koszty dojazdu do Wrocławia – tłumaczy. Bardziej wymagający jest natomiast Mariusz z Wrocławia, który chce podjąć pracę jako elektromonter: - Nie będę pracował za mniej niż 2,5 tys. na rękę – mówi.
Jak zapewnia Janusz Dziewit, kandydat do pracy w Volvo musi przede wszystkim... chcieć pracować. Nie liczy się np. wiek. – Wiemy, że np. spawacze, którzy mają europejskie certyfikaty, już dawno wyjechali z Polski. Szukamy więc osób, które kiedykolwiek spawały, firma na własną rękę je doszkoli – tłumaczy Dziewit.
Pani Grażyna z Oławy, której zostało pięć lat do emerytury, chwali pomysł z autobusem: - Długo szukałam pracy. Straciłam sporo pieniędzy i czasu. Tu na miejscu dowiedziałam się wszystkiego. Wypełnię kwestionariusz.
Rekrutacja do Volvo ma kilka etapów. Najpierw pracownicy agencji spośród zebranych CV wybiorą najlepsze według nich, wybrańcy zapraszani będą do firmy, tu rozwiążą test logiczny i manualny, a na najlepszych czeka rozmowa kwalifikacyjna i wycieczka po firmie ze swoim potencjalnym przełożonym. Ostateczną decyzję o zatrudnieniu lub odrzuceniu podejmie Volvo.
Dziewit: - Jeszcze kilka lat temu taka wieloetapowa rekrutacja zarezerwowana była wyłącznie dla kadry zarządzającej. Teraz musi przez nią przejść nawet operator. Firma chce wybrać najlepszych, zanim zainwestuje w ich doszkalanie.
Magdalena Mańkowska
Artykuł udostępniony przez:
.jpg)
Szukaj ofert pracy
Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)