Oferty pracy
Oferty według branż
- Administracja [1]
- Architektura [0]
- Bankowość / Ekonomia [1]
- Biotechnologia [0]
- Budownictwo [3]
- Chemia [0]
- Doradztwo / Konsulting [1]
- Edukacja [1]
- Elektronika [1]
- Elektryka [1]
- Energetyka [1]
- Farmaceutyka [0]
- Finanse i księgowość [9]
- FMCG [0]
- Geodezja [0]
- Grafika / Media [2]
- Handel / Sprzedaż [41]
- HR / Kadry [4]
- Inżynieria środowiska [0]
- IT / Internet [8]
- Komputery / oprogramowanie [1]
- Komputery / sprzęt [0]
- Koordynacja / Logistyka [0]
- Logistyka / Zakupy [0]
- Marketing / Reklama [2]
- Mechanika [4]
- Medycyna [2]
- Motoryzacja [4]
- Nieruchomości [0]
- Obsługa klienta/call center [12]
- Operatorzy/mechanicy maszyn i urządzeń [7]
- Organizacje pozarządowe [0]
- Praca fizyczna [9]
- Prace biurowe [0]
- Prawo [0]
- Projektowanie / Wdrażanie [0]
- Public Relations [0]
- Rolnictwo [0]
- Rozrywka/Sztuka [1]
- Technika / Inżynieria / Konstrukcja [8]
- Telekomunikacja [0]
- Telekomunikacja (oferty pracy w Nokia Siemens Networks) [0]
- Tłumaczenia/Języki obce [0]
- Transport [5]
- Turystyka i hotelarstwo [0]
- Ubezpieczenia [0]
- Weterynaria [0]
- Windykacja [0]
- Zarządzanie produkcją [1]
- Zarządzanie / Organizacja [0]
- Inna [64]
Za kilka lat będziemy krajem wielonarodowym?
Na ulicach wielorasowy tłum spieszący do pracy w nowych chińskich firmach. Czy tak będzie wyglądała Polska? Specjaliści nie mają wątpliwości - to obraz naszego kraju w roku 2020.
Taką wizję nakreślili uczestnicy konferencji Robotnicy 2020, która w sobotę odbyła się w gdańskiej siedzibie "Solidarności". Przyszłością rynku pracy zajęli się specjaliści z Narodowego Banku Polskiego, Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową i gdańskiego Instytutu Demokratycznego. Konferencja odbyła się przy współpracy Fundacji Konrada Adenauera. Eksperci przewidują, że przybysze - głównie z Afryki i Azji - zaczną wykonywać prace nieatrakcyjne dla Polaków, ale też zaczną z nami konkurować na rynku pracy.
Z danych NBP wynika, że od przystąpienia do Unii Europejskiej z Polski wyjechało i znalazło legalną pracę za granicą 270 tys. osób - podkreśla Piotr Boguszewski z departamentu analiz makroekonomicznych NBP. Szacunki mówią o liczbach znacznie większych - nawet o 2 mln osób.
Przewidujemy, że za kilka lat Polska stanie się krajem wielonarodowym - dodaje dr Krystyna Kmiecik-Baran, socjolog z Uniwersytetu Gdańskiego.

Za kilkanaście lat populacja Europy zmniejszy się nawet o 50 mln osób, a połowę ludności świata stanowić będą Azjaci. - Do tego dochodzą konsekwencje ekspansji gospodarczej Chin i Indii. I u nas obywatele tych państw będą otwierali swoje firmy. Z kolei robotnicy cudzoziemscy przyjadą tu w poszukiwaniu wyższych zarobków i lepszych warunków życia - uważa dr Kmiecik-Baran i prognozuje: - Np. miejsce polskich lekarzy, którzy emigrują na Zachód, zajmą Ukraińcy.
Co te zmiany oznaczają dla Polaków?
Z kraju przemysłowo-rolniczego staniemy się potęgą w świadczeniu usług. I w tym sektorze znacząco wzrośnie zatrudnienie - uważa dr Maciej Grabowski, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Uczestnicy konferencji uważają jednak, że wizja roku 2020 jest dla nas w miarę optymistyczna. Polacy są dobrze wykształceni i wykwalifikowani, dlatego w konkurencji z etniczną mieszanką nie powinni mieć problemów ze znalezieniem pracy.
Z powodu niżu demograficznego Polaków chętnych do podjęcia pracy będzie w 2020 r. znacznie mniej niż obecnie - przypomina Krystyna Kmiecik-Baran. - Obcokrajowcy przynajmniej początkowo podejmą się zajęć niewymagających wysokich kwalifikacji. Jest nadzieja, że uratują oni nasz system ubezpieczeń społecznych. Będą płacić składki emerytalne i zdrowotne, co nie będzie bez znaczenia dla starzejącego się społeczeństwa polskiego.
Imigranci zrewolucjonizują nie tylko rynek pracy, ale też stosunki społeczne. Setki tysięcy przybyszów przywiezie swój język, religię i kulturę. - Dziś trudno sobie wyobrazić, że praktycznie na każdym przejściu dla pieszych w większym mieście spotkamy ludzi o różnych kolorach skóry. Kobiety w chustach muzułmańskich na stałe wpiszą się w nasz krajobraz - mówi Jacek Rybicki, prezes gdańskiej organizacji pozarządowej Instytut Demokratyczny, współorganizator konferencji.
Nowa sytuacja wymagać będzie od Polaków cierpliwości i tolerancji dla obcych. - Tradycja i historia pokazują, że ten eksperyment może się udać - mówi ksiądz dr Krzysztof Biedrzycki z Gdańskiego Seminarium Duchownego. - O ile Polska Piastów była w zasadzie jednonarodowa, o tyle Polska Jagiellonów była krajem wielu kultur, wyznań i narodowości.
Ks. Biedrzycki chciałby, aby "nowi Polacy" stali się patriotami, którzy pokochają swoją nową ojczyznę: - Czeka nas czas budowania Polski wielu narodów. Wymagać to będzie od nas przyjaznego przyjęcia przybyszy. Powinniśmy pomóc im poznać nasz język i historię.
Krzysztof Katka, Gdańsk
Źródło: www.gazeta.pl
Szukaj ofert pracy
Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)