Oferty pracy
Oferty według branż
- Administracja [1]
- Architektura [0]
- Bankowość / Ekonomia [1]
- Biotechnologia [0]
- Budownictwo [3]
- Chemia [0]
- Doradztwo / Konsulting [1]
- Edukacja [1]
- Elektronika [1]
- Elektryka [1]
- Energetyka [1]
- Farmaceutyka [0]
- Finanse i księgowość [9]
- FMCG [0]
- Geodezja [0]
- Grafika / Media [2]
- Handel / Sprzedaż [41]
- HR / Kadry [4]
- Inżynieria środowiska [0]
- IT / Internet [8]
- Komputery / oprogramowanie [1]
- Komputery / sprzęt [0]
- Koordynacja / Logistyka [0]
- Logistyka / Zakupy [0]
- Marketing / Reklama [2]
- Mechanika [4]
- Medycyna [2]
- Motoryzacja [4]
- Nieruchomości [0]
- Obsługa klienta/call center [12]
- Operatorzy/mechanicy maszyn i urządzeń [7]
- Organizacje pozarządowe [0]
- Praca fizyczna [9]
- Prace biurowe [0]
- Prawo [0]
- Projektowanie / Wdrażanie [0]
- Public Relations [0]
- Rolnictwo [0]
- Rozrywka/Sztuka [1]
- Technika / Inżynieria / Konstrukcja [8]
- Telekomunikacja [0]
- Telekomunikacja (oferty pracy w Nokia Siemens Networks) [0]
- Tłumaczenia/Języki obce [0]
- Transport [5]
- Turystyka i hotelarstwo [0]
- Ubezpieczenia [0]
- Weterynaria [0]
- Windykacja [0]
- Zarządzanie produkcją [1]
- Zarządzanie / Organizacja [0]
- Inna [64]
Co Polacy jedzą w pracy?
Tylko co dwudziesty Polak je cokolwiek w pracy. A jeśli już coś zje, to raczej śniadanie albo drobną przekąskę. Tymczasem we Włoszech, Francji i Hiszpanii w porze obiadowej interesant nic nie można załatwić, bo całe firmy idą na lunch. W Polsce tego problemu nie mamy, mamy za to rzesze niezdrowo odżywiających się pracowników.
Krystyna Karpińska jest urzędniczką w Kujawsko-Pomorskim Centrum Edukacji Nauczycieli. Wychodzi do pracy wczesnym rankiem - około 7. Pracę kończy przed 16. - Głód? Czuję go rzadko. Ale czasem, nie powiem, doskwiera. A jak już złapie, pani Krystyna najczęściej sięga po kanapki, owoce, a czasami skusi się na ciepły obiad w urzędowej stołówce. Godziny na lunch ustala sobie sama, ale nie zawsze uda się wygospodarować czas. Jeśli już go ma, to najczęściej około godz. 11 i około 15. Wtedy też może zjeść drugie śniadanie lub obiad.
Ale pani Krystyna jest w mniejszości - tylko 4 proc. Polaków je obiady w czasie pracy, wynika z badań IPSOS "Fakty i mity. Odżywianie i zdrowie Polaków w kontekście międzynarodowym". Nieco więcej, bo aż 10 proc. je w pracy śniadanie. To i tak o wiele za mało - alarmują specjaliści. Bo to oznacza, że przez jedną trzecią doby nie jemy nic. A żeby być zdrowym i dobrze się czuć, powinno się jeść co dwie-trzy godziny.
Zdaniem Magdaleny Jarzynki, dietetyka z firmy SetPoint zajmującej się doradztwem żywieniowym, większość z nas wybiega z domu bez śniadania, najczęściej tylko po porannej kawie i papierosie. Po drodze do pracy zjadamy batonik, pączek albo drożdżówkę. A żeby nie czuć głodu, co jakiś czas oszukujemy się kawą i papierosami.
Za to po powrocie do domu wygłodniali rzucamy się do lodówki. Z tego, co tam znajdziemy, przyrządzamy coś byle szybko i dużo - w końcu po całym dniu bez jedzenia jesteśmy strasznie głodni! - Niektórzy mają szczęście, bo w domu czekają na nich obiadki zrobione przez mamy, babcie lub żony. Ale większa część z nas nawet po pracy je dużo i byle jak - twierdzi Magda Jarzynka.
Ci, którzy mieszkają i pracują w wielkich miastach, jadają bardziej po europejsku: razem z grupą znajomych udają się do pobliskiego fast foodu bądź kanapkarni na kebaba, hamburgera, pizzę, przygotowywaną z mrożonek chińszczyznę albo niezdrową kanapkę z sosem majonezowo-czosnkowym. Ci najbardziej zapracowani, gdy zgłodnieją, ratują się cateringiem - zamawiają przez telefon dania podobne do tych, jakie ich koledzy jedzą w barach. - Śmieciowe, przetworzone, nierzadko tłuste jedzenie jest niezdrowe i powoduje takie same schorzenia jak całkowite zaniedbywanie jedzenia w pracy lub nieregularne posiłki - przestrzega Magda Jarzynka. - Najczęstsze skutki naszej pracowej "diety" to nadwaga i otyłość. Ale nie tylko - grożą nam wszelkie choroby układu krążenia, jak cukrzyca, wysoki poziom cholesterolu, nadwrażliwość jelita grubego.
Poza tym to także kwestia naszego wyglądu i samopoczucia - osoby odżywiające się zdrowo i regularnie lepiej się czują, ładniej wyglądają i chętniej i wydajniej pracują.
Co więc zrobić, żeby zapanować nad naszymi złymi nawykami żywieniowymi w pracy i nie tylko? - Moi pacjenci często tłumaczą fatalną dietę okolicznościami zewnętrznymi, np. ich zdaniem winny jest pracodawca, który nie zapewnia im stołówki - opowiada Magda Jarzynka. - Inni tłumaczą się, że nie mają czasu albo pieniędzy. A tak naprawdę nie usprawiedliwia nas ani intensywna praca, ani drogie restauracje w okolicy. To, czy będziemy się w czasie pracy i poza nią zdrowo odżywiać, zależy tylko i wyłącznie od nas. Wystarczy się zmobilizować!
Katarzyna Pawłowska
Źródło: http://www.gazeta.pl
Szukaj ofert pracy
Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)