Jak przetrwać pierwsze dni w pracy

Pierwsza praca w życiu oraz praca w nowej firmie u wielu osób na początku wywołuje stres, lęk i panikę. Nowe otoczenie, nowi ludzie, nowe obowiązki — mogą sparaliżować nawet tych, którzy uważają że szybko i bezboleśnie adoptują się do zmian w swoim życiu. Najważniejsze to wiedzieć, jak dzielnie przetrwać te pierwsze dni w pracy oraz zrobić dobre wrażenie na pracownikach i przełożonym.

.Podczas tych pierwszych dni możemy czuć się wyobcowani i nie na miejscu. Puste biurko, które dopiero musimy po swojemu urządzić, obce twarze, nieznana kultura organizacyjna, w tym nieznajomość reguł i zasad, które obowiązują w ramach struktury, do których musimy się dostosować – wszystko to sprawia, że najczęściej w tym pierwszym okresie przyjmujemy rolę obserwatora. I wciąż zadajemy pytania: gdzie jest toaleta; do kogo przesłać e-maila z zamówieniem; kto odpowiada za dystrybucję; kiedy jest przerwa na śniadanie; jak przygotować dokumentację; jak przedstawiać się przez telefon; gdzie jest faks i jak się go obsługuje; jak nazywa się ten mężczyzna w rogu po lewej, jak zwracać się do kierownika; kogo wezwać, gdy zawiesi się komputer… I nieustannie podpatrujemy: o której wychodzą wszyscy z pracy, czy można korzystać z gg, jak sporządzać raporty, czy firma oferuje darmowe napoje (kawa, herbata, woda), kto w jaki sposób ze sobą rozmawia… Podejmujemy pierwsze rozmowy, opowiadamy o sobie, z czasem przynosimy swój kubek, a na tapecie monitora zamieszczamy zdjęcie z wakacji, które przywołuje miłe wspomnienie. Po jakimś czasie robi się tak jakby normalnie. Ten czas u jednych może trwać zaledwie kilka dni, u innych nawet kilka tygodni lub miesięcy. Nie ważne ile, ważne by ten okres przetrwać. Aby tak się stało musisz przede wszystkim oswoić się z tą zmianą, myśleć pozytywnie, uwierzyć w siebie i pozwolić, aby czas robił swoje. Podpowiemy Ci, jak możesz sobie pomóc, czyli co zrobić, aby ułatwić sobie funkcjonowanie podczas pierwszych dni w pracy.

Nie spóźniaj się i nie wychodź pierwszy z pracy

To ważne, aby w tych pierwszych dniach zaprezentować się od jak najlepszej strony. Pierwszym krokiem do tego może być Twoja punktualność. Nie ma nic gorszego niż nowy spóźniony pracownik tłumaczący się korkami czy nieznajomością okolicy. Tym gorzej dla Ciebie, jeżeli podczas rozmowy kwalifikacyjnej zapewniałeś, jaki Ty to jesteś odpowiedzialny i dobrze zorganizowany. Spóźniając się na pewno tego nie udowodnisz. Aby uniknąć takich sytuacji najlepiej sprawdź dobrze na mapie, gdzie mieści się Twoja firma. Oceń odległość, rozważ czym pojechać i ile czasu zajmie Ci podróż.

W ubraniu połącz wygodę z elegancją

To, jak się ubierasz świadczy z jednej strony o Tobie samym, o stylu, który preferujesz, ale i o kulturze osobistej. Strój może zapewnić Ci dużo pewności siebie, dlatego nie ubieraj nic na siłę. Jeżeli musisz założyć coś eleganckiego, a nie jest to Twój styl, spróbuj połączyć to, co nosisz na co dzień z jakimiś eleganckimi dodatkami (np. połączenie jeansów i bluzki z kołnierzykiem). Jeżeli założysz buty na obcasie a ostatni raz miałaś je na nogach na maturze, po dwóch dniach pracy znienawidzisz i buty i pracę. Jeżeli musisz ubieraj się elegancko, ale i wygodnie.

Znajdź sobie „opiekuna"

Ważne jest, abyś podczas tych pierwszych trudnych dni miał przy sobie osobę, która pomoże Ci wdrożyć się w strukturę firmy i obowiązki. Często taka osoba pojawia się z przypadku, czasem zostanie oddelegowana przez przełożonego. W mniejszych firmach takim „opiekunem" może być sam kierownik (pracodawca). Spróbuj wyciągnąć od swojego „opiekuna" możliwie jak najwięcej, oczywiście w ramach przyzwoitości, informacji o pracy i firmie. Niech powodem do zadawania pytań nie będzie Twoja ciekawość, ale potrzeba. Pytaj, nawet jeżeli wydaje Ci się, że już wiesz lub znasz. Upewnij się, że mówicie o tym samym. „Opiekun" gwarantuje Ci pewien okres ochronny, podczas którego masz prawo nie wiedzieć, popełniać błędy, nie wykonywać niektórych obowiązków. Dlatego im więcej nauczysz się i dowiesz w tym czasie, tym lepiej będziesz sobie później radził bez protektora.

Uważaj na to co mówisz

Podczas pierwszych dni w pracy przyjmij rolę obserwatora, a co za tym idzie – patrz i nie mów za wiele. Nie plotkuj, nie opowiadaj historii swojego życia, nie narzekaj na swojego partnera, nie wyrażaj publicznie opinii na temat przełożonego. Nie znasz ludzi, z którymi pracujesz, dlatego nie wiesz czego możesz się po nich spodziewać.

Nie bój się pytać

Każdy człowiek ma prawo do zadawania pytań. Dzięki temu zdobywamy informacje, upewniamy się w przekonaniach, poszerzamy wiedzę. Prawem nowego pracownika jest NIE WIEDZIEĆ. Nie bój się i nie wstydź tego, że nie wiesz, jak coś zrobić, gdzie pójść, z kim omówić dany problem. Niewiedza ta nie ma żadnego przełożenia na to, jakim jesteś pracownikiem. Nie mówimy tu o sytuacji, w której co pięć minut zasypujemy sąsiada z biurka obok lawiną pytań „kiedy, po co, komu, dlaczego". Czasami zanim zapytasz podejmij najpierw próbę. Jeżeli jednak czegoś nie wiesz lub nie znasz – nie wahaj się poprosić o pomoc. Dzięki temu o wiele szybciej przystosujesz się do nowych warunków pracy, zbliżysz do ludzi i nauczysz samodzielności.

O błędach, które popełnisz rozmawiaj po to, aby potem je naprawić. Nie licz na to, że nikt się nie dowie albo jakoś się poprawi.

Nie udawaj eksperta, jeżeli nim nie jesteś

Pamiętaj, że nie tylko Ty nie znasz pracowników firmy, ale i oni nic o Tobie nie wiedzą. Nie próbuj zatem na siłę robić z siebie znawcę każdego tematu. Masz prawo do tego, aby nie wiedzieć, nie znać się, nie akceptować czegoś. Dlatego nie udawaj kogoś kim nie jesteś i nie przesadzaj z eksponowaniem swojej wiedzy i umiejętności. Jeżeli kiedyś popełnisz jakiś błąd zostaniesz potraktowany jako kłamca lub mało wiarygodna osoba.

Nie wypytuj innych, ile zarabiają

W większości firm informacja o wysokości zarobkach pracowników jest objęta tajemnicą. Niezależnie od tego, czy w Twojej firmie też tak jest, nie wychodź pierwszy z inicjatywą rozmowy na ten temat. Nie pytaj, ile kto zarabia oraz sam nie udostępniaj takich danych.

Bądź kulturalny

Pamiętaj, że kultura nic nie kosztuje, a może bardzo dużo zrobić dobrego. Dlatego traktuj wszystkich z szacunkiem.

Nie obgaduj

Nie plotkuj w firmie – przynajmniej na początku. Jeżeli nie wiesz czego możesz się spodziewać po swoich współpracownikach i przełożonym lepiej unikaj rozmów na tematy niezwiązane z pracą. W razie konfliktu spróbuj nie stawać po żadnej ze stron. Stojąc z boku i będąc obiektywnym unikniesz wielu nieprzyjemnych sytuacji. 

Jedz i pij, ile potrzebujesz

.Firma to miejsce, w którym masz nie tylko obowiązki, ale i prawa. A jednym z nich jest praca w odpowiednich warunkach. Ponieważ w pracy spędzasz ponad 1/3 doby zadbaj o siebie w tym czasie. Nie zapominaj o odpowiednim nawadnianiu organizmu – na pewno lepiej będziesz wtedy funkcjonował. Nie krępuj się, jeżeli musisz korzystać z toalety, zjeść śniadanie, czy napić się gorącej herbaty. Nie trzymaj tego wszystkiego do czasu, aż wrócisz do domu.

Skup się na pracy

W pracy powinieneś przede wszystkim pracować. Dla Twojego przełożonego ważne jest to jak pracujesz, a nie ile masz rodzeństwa, jak się nazywa Twój kot i dlaczego sąsiad ma do Ciebie pretensje. Nie traktuj pracy jak domu, w którym bez ogródek otaczasz się osobistymi przedmiotami. Nie przynoś już na drugi dzień sterty zdjęć swoich bliskich, zabawnych kubków, które dostałeś w prezencie urodzinowym (na kawę, herbatę, gorący kubek itd.), nie włączaj radia z muzyką dance, jeżeli innym to przeszkadza w pracy.

Nie mów pierwszy po imieniu

Nieformalne sposoby komunikacji, czyli zwracanie się do siebie na „ty" na pewno przyśpieszają proces adaptacji, pozwalają poczuć się pewniej, integrują ludzi ze sobą. Jednakże niezależnie od tego, jakie masz przyzwyczajenia i jak bardzo jesteś w relacjach interpersonalnych bezpośredni, nie wychodź pierwszy z inicjatywą mówienia do siebie po imieniu. Z czasem na pewno do części, jeżeli nie do wszystkich osób będziesz zwracał się na „ty".

- W trzecim dniu mięliśmy zebranie całego działu, tj. 25 osób – wspomina Sławek, informatyk – każdy z nowo zatrudnionych pracowników mówił coś o sobie. Więc ja zaczynam „Proszę państwa", po czym mój szef mi przerywa i mówi „Sławku my tutaj wszyscy mówimy do siebie na ty. Jestem Jarek". Na początku nie mogłem się przemóc, aby do swojego przełożonego mówić po imieniu, ale po moich trzech „dyrektorach" usłyszałem, że mam zapomnieć o takim słowie, bo inaczej wylecę stamtąd szybciej niż mi się wydaje. To był żart, ale poskutkował.

Noś przy sobie ulubiony przedmiot

Wrzuć do kieszeni lub torebki coś, co kojarzy Ci się miło i co przywołuje ciepłe wspomnienia. W chwili smutku lub zwątpienia popatrz lub dotknij tej rzeczy, dzięki czemu poczujesz się bardziej pewnie.

Jeżeli możesz wyjdź z budynku w trakcie pracy i weź kilka głębokich oddechów.

Wnieś do firmy coś swojego

Co prawda zazwyczaj jest tak, że „wchodząc" w nowe środowisko jesteśmy skazani na podporządkowanie się zasadom i regułom, które już obowiązują. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby wnieść do firmy coś od siebie. Wnoszenie części siebie może sprowadzić się do jednej drobnej czynności (np. jedzenie śniadania w kuchni, a nie przy biurku), rytuału (np. witanie się osobno z każdym pracownikiem działu), czy sposobu komunikacji (np. wydawanie poleceń tylko w formie pisemnej). Dodatkowo, jeżeli uważasz się za osobę asertywną już w pierwszych dniach pracy spróbuj wyznaczyć swoje granice. Dzięki temu podkreślisz, kim jesteś, co cenisz w życiu oraz ułatwisz sobie pracę na przyszłość.

- W pierwszym tygodniu pracy Bartek, mój kierownik, wciąż zasypywał mnie jakimiś tematami. Mówił „zrób to, zrób tamto" – mówi Kasia, logistyk – W drugim tygodniu, kiedy próbował zrzucić na mnie bardzo nieprzyjemne zadanie, powiedziałam, że jestem za krótko w pracy i uważam, że nie powinnam się tym zajmować, zwłaszcza że wymaga to dużo pracy i czasu, a ja tego czasu nie miałam. Od tamtej pory toczymy takie małe rozgrywki, ale Bartek wie, że nie będę za niego robiła roboty, która do mnie nie należy.

Po pracy nie myśl o tym, co było i co Cię czeka kolejnego dnia

Po wyjściu z pracy spróbuj się zrelaksować, zapomnieć na chwilę o tym, co zrobiłeś nie tak, co mogłeś zrobić lepiej i czego powinieneś spodziewać się jutro. Rozmawiaj z bliskimi, ale nie na temat pracy. Idź do kina, na spacer, zrób coś, co pozwoli Ci się odprężyć i poczuć dobrze.

Aneta Tondos

Szukaj ofert pracy

Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)

Kontakt z nami

FUNDACJA MANUS
Wybrzeże Wyspiańskiego 23-25, lok. 4.34
50-370 Wrocław
Napisz do nas 
Copyrights 2004-2005, WokolKariery.pl | Fundacja ManusRSS Feed