Oferty pracy
Oferty według branż
- Administracja [1]
- Architektura [0]
- Bankowość / Ekonomia [1]
- Biotechnologia [0]
- Budownictwo [3]
- Chemia [0]
- Doradztwo / Konsulting [1]
- Edukacja [1]
- Elektronika [1]
- Elektryka [1]
- Energetyka [1]
- Farmaceutyka [0]
- Finanse i księgowość [9]
- FMCG [0]
- Geodezja [0]
- Grafika / Media [2]
- Handel / Sprzedaż [41]
- HR / Kadry [4]
- Inżynieria środowiska [0]
- IT / Internet [8]
- Komputery / oprogramowanie [1]
- Komputery / sprzęt [0]
- Koordynacja / Logistyka [0]
- Logistyka / Zakupy [0]
- Marketing / Reklama [2]
- Mechanika [4]
- Medycyna [2]
- Motoryzacja [4]
- Nieruchomości [0]
- Obsługa klienta/call center [12]
- Operatorzy/mechanicy maszyn i urządzeń [7]
- Organizacje pozarządowe [0]
- Praca fizyczna [9]
- Prace biurowe [0]
- Prawo [0]
- Projektowanie / Wdrażanie [0]
- Public Relations [0]
- Rolnictwo [0]
- Rozrywka/Sztuka [1]
- Technika / Inżynieria / Konstrukcja [8]
- Telekomunikacja [0]
- Telekomunikacja (oferty pracy w Nokia Siemens Networks) [0]
- Tłumaczenia/Języki obce [0]
- Transport [5]
- Turystyka i hotelarstwo [0]
- Ubezpieczenia [0]
- Weterynaria [0]
- Windykacja [0]
- Zarządzanie produkcją [1]
- Zarządzanie / Organizacja [0]
- Inna [64]
O lepszy los pracowników tymczasowych
- Dostałam pracę. – Oooo! Jaką?! – Tymczasową. – Eeeee… - Rozczarowanie to najczęstsza reakcja na wieść o pracy tymczasowej. Taka praca uważana jest za przynoszącą mniej korzyści niż praca stała i wiążącą się z większym ryzykiem. Niestety słusznie, bo także i w kwestiach prawnych tego rodzaju zatrudnienie traktowane jest po sierocemu.
Pracownik tymczasowy to taki, z którym podpisuje się umowę na miesiąc, tydzień, a czasem nawet i na jeden dzień (np. w przypadku sezonowych, krótkotrwałych prac, jak budowa drogi, festyn miejski, cykl szkoleń itp.). Ważną różnicę w stosunku do pracy stałej stanowi tu fakt, że pracownik tymczasowy formalnie zatrudniany jest przez agencję pracy tymczasowej, która mu to zatrudnienie znajduje. Natomiast firma, w której taka osoba pracuje, to tylko podmiot korzystający z zatrudnienia.
Jednak jak Dziennikowi Polskiemu zdradza Jacek Smagowicz, Członek Komisji Trójstronnej z ramienia "Solidarności", mechanizmy funkcjonowania agencji pracy tymczasowej w Polsce zupełnie nie pokrywają się ze standardami unijnymi.
Pracodawcy korzystający z usług agencji wielokrotnie postępują nieuczciwie. Często zwalniają stałych pracowników po to, żeby na ich miejsce – za dużo niższą stawkę! - zatrudnić tymczasowych. - Taka sytuacja miała miejsce w firmie TC Dębica SA, gdzie niedawno zwolniono 400 stałych pracowników, zatrudniając jednocześnie 600 tymczasowych za o wiele mniejsze pieniądze - podkreśla szef dębickiej "S" Waldemar Cieśla. – cytuje za Dziennikiem Polskim Wirtualna Polska.
Nie więcej niż rok
Jak mówi ustawa o pracy tymczasowej z 2004 roku, po upływie w sumie 12 miesięcy pracy dla jednej firmy stosunek pracy powinien nieodwołalnie ustać. W przeciwnym wypadku pracodawca ma obowiązek zatrudnić pracownika na stałe.
- Ustawodawcy planując ten zapis mieli na celu zmobilizowanie firm do zatrudnienia pracownika tymczasowego na stałe po ustaniu kontraktu. Jednak w praktyce to rozwiązanie nie sprawdza się – mówi w wypowiedzi dla Interii Agnieszka Bulik, członkini zarządu Związku Agencji Pracy Tymczasowej.
Czasami zasada 12 miesięcy nie jest przestrzegana. Często nawet jeśli jest, to pracownik czy pracownica tymczasowa otrzymują dużo niższe wynagrodzenie, niż osoba wykonująca tę samą pracę, lecz na umowę stałą. Tak niski jest prestiż pracy tymczasowej i tak silne obustronne poczucie, że jeśli nie ten pracownik, to inny.
Z opinią, że takie regulacje są wyjątkowo niefortunne dla obu stron objętych stosunkiem pracy, zgadzają się pracodawcy, zwłaszcza w małych miejscowościach. Pan Adam prowadzi fabrykę ozdób choinkowych w jednym z podkrakowskich miasteczek. - Do produkcji nie mogę zatrudniać nikogo na umowę o stałą pracę, bo bym zbankrutował. Ale nie miałbym nic przeciwko temu, żeby stale te same pracownice zatrudniać na umowę o pracę tymczasową. Dla mnie to najlepiej, bo już wiem czego się po nich spodziewać. Zatrudniamy więcej ludzi jak tylko jest zwiększenie produkcji. A zdarza się tak nawet kilka razy do roku, bo produkujemy też na eksport. A tu nie. Po roku pracy musimy sobie powiedzieć do widzenia. Jasne, że otwiera to możliwości dla innych dziewczyn, które też są w koszmarnej sytuacji, bez pracy i bez perspektyw. Ale te, którym się kończy umowa ze mną, to albo idą w świat, albo sam nie wiem co.
Także w przypadku wyżej wykwalifikowanych pracowników tymczasowych sytuacja nie jest różowa. Ewa, doradczyni zawodowa, została zatrudniona w programie aktywizacji zawodowej kobiet. - Na początku była to dla mnie praca dodatkowa, ale w międzyczasie straciłam moją wcześniejszą, stałą. W programie pracuję obecnie po kilka dni w tygodniu. Podpisuję umowę na każdy miesiąc osobno, bo tak jest najlepiej dla stowarzyszenia, które realizuje ten program. Bardzo chętnie brałabym udział w szkoleniach, dokształcałabym się, ale wiem, że nikt we mnie nie zainwestuje, bo po roku współpracy nie będzie można wznowić ze mną umowy. Wiadomo, że jest sporo kandydatów na moje miejsce.
- Zaledwie roczny okres możliwości zatrudnienia pracowników tymczasowych ogranicza inwestycje w pracownika, jego szkolenia i generuje ciągłą potrzebę zmian. Powoduje również, że pracownicy tymczasowi nie mogą obejmować wyspecjalizowanych stanowisk - mówi Interii Edyta Semenowicz, specjalistka do spraw personalnych w firmie Polkomtel.
Problematyczne chorobowe
Problemy z prawem dotyczącym pracy tymczasowej nie kończą się na ograniczeniach czasowych. Kłopot sprawia również kwestia rozliczania się z zasiłku chorobowego. Składki płacone na ubezpieczenie społeczne pracowników tymczasowych są takie same jak te pracowników zatrudnionych na stałe. Jednak najczęściej wynagrodzenie za czas choroby jest w tym przypadku dużo mniejsze. Dlaczego tak się dzieje?
W przypadku umowy o pracę stałą wysokość zasiłku chorobowego oblicza się na podstawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z okresu jednego roku, który upłynął miesiąc przed zachorowaniem pracownika czy pracownicy. Natomiast w przypadku umowy o pracę tymczasową wysokość zasiłku siłą rzeczy ustala się na podstawie jednorazowego wynagrodzenia. Jednak wysokość stawki liczy się, dzieląc sumę na 30 - liczbę dni w miesiącu. Co wobec tego z tymi pracownikami, których umowy opiewają na kilka lub nawet jeden dzień?!
Poza tym, co w przypadku, jeśli praca dla tej samej firmy miała miejsce kilkakrotnie, czyli składki ubezpieczeniowe były wpłacane w miarę regularnie? Wynagrodzenie z kilku takich okresów sumuje się tylko wtedy, gdy między jedną a drugą umową nie wystąpił ani jeden dzień przerwy. To jednak zdarza się bardzo rzadko.
- Gorzej jak jest się niby zatrudnionym non stop, ale jedna umowa wygasła w piątek, a druga została podpisana w poniedziałek. Ja miałam taką sytuację ponad dwa lata – mówi pani Andżelika, zatrudniana na przemian w dwóch zaprzyjaźnionych ze sobą firmach jako osoba sprzątająca. – W lipcu zachorowałam, i nikt w ZUS-ie nie chciał brać pod uwagę tych wcześniejszych miesięcy.
Kto jest winny
Jednak to nie ZUS jest winny takiemu stanowi rzeczy, a polskie prawodawstwo. Związek Agencji Pracy Tymczasowej, zrzeszony w Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, skierował do resortu pracy prośbę o zmianę przepisów dyskryminujących pracowników tymczasowych. ZAPT zaproponował rozwiązanie, które poprawi istniejącą sytuację. Postuluje, aby wysokość zasiłku chorobowego dla pracowników tymczasowych liczono dokładnie na podstawie wynagrodzenia z dni, na okres których zawarta była umowa. Średnią uzyskiwano by wówczas, dzieląc sumę przez liczbę dni, które rzeczywiście zostały przepracowane zgodnie z umową, a nie przez żelazne 30. Zarząd ZAPT-u naciska, aby tę regulację wprowadzono jak najszybciej do ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.
Rozpatrzenie tego problemu leży w gestii Komisji Trójstronnej, jednak termin obrad nie został jeszcze ustalony.
Kasia Michalczak
Szukaj ofert pracy
Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)