Oferty pracy
Oferty według branż
- Administracja [1]
- Architektura [0]
- Bankowość / Ekonomia [1]
- Biotechnologia [0]
- Budownictwo [3]
- Chemia [0]
- Doradztwo / Konsulting [1]
- Edukacja [1]
- Elektronika [1]
- Elektryka [1]
- Energetyka [1]
- Farmaceutyka [0]
- Finanse i księgowość [9]
- FMCG [0]
- Geodezja [0]
- Grafika / Media [2]
- Handel / Sprzedaż [41]
- HR / Kadry [4]
- Inżynieria środowiska [0]
- IT / Internet [8]
- Komputery / oprogramowanie [1]
- Komputery / sprzęt [0]
- Koordynacja / Logistyka [0]
- Logistyka / Zakupy [0]
- Marketing / Reklama [2]
- Mechanika [4]
- Medycyna [2]
- Motoryzacja [4]
- Nieruchomości [0]
- Obsługa klienta/call center [12]
- Operatorzy/mechanicy maszyn i urządzeń [7]
- Organizacje pozarządowe [0]
- Praca fizyczna [9]
- Prace biurowe [0]
- Prawo [0]
- Projektowanie / Wdrażanie [0]
- Public Relations [0]
- Rolnictwo [0]
- Rozrywka/Sztuka [1]
- Technika / Inżynieria / Konstrukcja [8]
- Telekomunikacja [0]
- Telekomunikacja (oferty pracy w Nokia Siemens Networks) [0]
- Tłumaczenia/Języki obce [0]
- Transport [5]
- Turystyka i hotelarstwo [0]
- Ubezpieczenia [0]
- Weterynaria [0]
- Windykacja [0]
- Zarządzanie produkcją [1]
- Zarządzanie / Organizacja [0]
- Inna [64]
Pensja po polsku
Chcesz lepiej zarabiać? Wybierz pracę w banku, a najlepiej zostań rolnikiem. Niezłe widoki na przyszłość mają też murarze.
Już nie chcę tak mało zarabiać. Zostanę menedżerem - zapowiada Justyna Domańska, 23-letnia kelnerka z Warszawy, która właśnie podjęła studia na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Najnowsze dane z raportu Głównego Urzędu Statystycznego dowodzą, że najlepiej wiedzie się właśnie pracownikom sektora finansowego. Średnia pensja początkującego menedżera tylko w ubiegłym roku wzrosła o 5 proc. i wynosiła prawie 2,3 tys. zł. Jeszcze lepiej zarabiają bankowcy, doradcy finansowi i specjaliści od rynku nieruchomości. Średnio dostają ok. 3 tys. zł i jest to wzrost o ponad 9 proc.
![]()
![]()
Ale w ciągu ostatniego roku najbardziej poprawiło się... rolnikom. To właśnie ich zarobki wzrosły najbardziej. W 2004 roku rolnik zarabiał średnio 1761 zł. W roku ubiegłym - już 2048 zł. Dlatego własne gospodarstwo może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Są dopłaty unijne i są chętni na wiśnie. Jest dobrze - cieszy się Jan Miecul, plantator z Niemiec pod Lublinem. Sam zarabia prawie 2,8 tys. zł miesięcznie, o jedną czwartą więcej niż w zeszłym roku.
Lepiej wiedzie się także leśnikom. Ich pensje wzrosły o prawie 11 proc. Np. leśniczy z Podlaskiego z kilkuletnim stażem dostaje nawet 3,5 tys. zł na rękę.
To przemawia do wyobraźni. Na uczelniach wyższych oblegane są kierunki rolnicze, ogrodnicze i leśnicze. W warszawskiej Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego o jedno miejsce na leśnictwie starają się nawet trzy osoby. - Chętnych może być więcej, bo te sektory rozwijają się - ocenia Krzysztof Szwejk, rzecznik uczelni.
Co przyniesie przyszłość?
W najbliższych latach można spodziewać się dalszego wzrostu płac w bankowości - mówi Mateusz Walewski, ekonomista z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych w Warszawie. - Podwyżki powinny objąć też zatrudnionych w budownictwie - od murarzy po przedsiębiorców budowlanych.
Powód? W tej branży teraz brakuje odpowiednich fachowców. Dlatego przedsiębiorcy będą kusili tych najlepszych większymi zarobkami. - Rynek nieruchomości odżył. Potrzeba nowych fachowców, bo ci najlepsi już uciekli poza granice kraju - apeluje Marcin Sikora, ekspert kwartalnika "Budowlaniec".
W usługach bieda
Na szarym końcu, jeśli chodzi o listę płac, są pracownicy restauracji, hoteli i służby zdrowia. Luiza Bereza, 20-letnia studentka z Warszawy od prawie roku pracuje w restauracji Pizza Hut. Za 8 godzin dziennie miesięcznie dostaje na rękę 700 zł. - To niewiele, ale może kasy będzie więcej, jak tu dłużej popracuję - liczy.
Trudno się tego jednak spodziewać. Z raportu GUS wynika, że to pracownicy restauracji i barów w ostatnim roku średnio dostawali niecały 1 tys. zł miesięcznie, a ich pensja w porównaniu z 2004 r. wzrosła zaledwie o blisko 60 zł. Narzekają też pracownicy hoteli, sklepów i zakładów usługowych. Np. fryzjer we wrocławskim salonie w ubiegłym roku wyciągał miesięcznie ponad 1,5 tys. zł, ekspedientka w osiedlowym sklepie w Krakowie - prawie 1,1 tys. zł. Statystycznie ich zarobki zwiększyły się tylko o niecały 1 proc. - Jest źle, ale co robić, skoro nie ma innej pracy. Dobre i to, co dostaję - mówi Joanna Kratiuk ze sklepu chemicznego na warszawskiej Ochocie. Niewiele lepiej jest w służbie zdrowia. Zarobki podniosły się o 1,2 proc. Dziś polska pielęgniarka dostaje średnio 1,3 tys., lekarz - 1,6 tys.
Statystyki oczywiście nie do końca odpowiadają rzeczywistości. Średnie zawyżają pracownicy, którzy zarabiają znacznie więcej od pozostałych; szefowie firm i kadra zarządzająca. Przeciętne wynagrodzenie brutto w 2005 r. wynosiło w Polsce według GUS 2380 zł i 29 gr. - Nie trzeba brać dosłownie tych danych - przekonuje Mateusz Walewski. - Ale to dobry sposób na sprawdzenie trendów i tego, w jakich dziedzinach najlepiej kształcić się, by dobrze zarabiać.
Łukasz Antkiewicz
Źródło: http://www.gazeta.pl
Szukaj ofert pracy
Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)