Jakie będą podatki za pracę w Wielkiej Brytanii

Polska podpisała z Wielką Brytanią nową umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. Ci, którzy nie mają w Polsce żadnych dochodów, będą rozliczać się wyłącznie z brytyjskim fiskusem. Jeśli umowa zostanie ratyfikowana przez stronę polską i brytyjską, zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2007.

Najbardziej poprawi się sposób płacenia podatków tych, którzy - choć dom i rodzinę mają w Polsce - nie mają innych dochodów poza pracą w Wielkiej Brytanii.

Zarabiam tylko w Wielkiej Brytanii

Stare zasady: pani Ewa dopłaca 7449 zł

.Pani Ewa cały rok pracuje jako kelnerka w Londynie. Dostaje 6 funtów za godzinę. To minimalna stawka, ale dopóki podatek płaci w Polsce, obciążona jest najwyższą, 40-proc. stawką - niski brytyjski dochód po przeliczeniu na złotówki okazuje się całkiem pokaźny.

Rozliczając się za rok 2005 pani Ewa robiła to tak:

Od zarobionych w roku 14 400 funtów odjęła 960 (tytułem zagranicznych diet). Do opodatkowania zostało 13 440 funtów, czyli 75 264 zł. Wedle polskich stawek podatkowych należy się od tego 18 089 zł podatku (pani Ewa przekroczyła drugi próg podatkowy).

Teoretycznie pani Ewa mogłaby odliczyć sobie polskie ulgi podatkowe - ale pracując za granicą, nie miała do tego głowy. Nie zebrała potrzebnych kwitów. Jedyne, co mogła sobie odliczyć, to zaliczkę na podatek, którą ściągnięto jej od pensji w Wielkiej Brytanii (było tego 1900 funtów, czyli 10 640 zł).

Pani Ewa musiała więc oddać polskiemu fiskusowi 7449 zł.

Nowe zasady: pani Ewa może dostać 1040 zł zwrotu

Za 2007 r. rozliczenie ma być dużo bardziej korzystne. Pani Ewa może się rozliczyć w Wielkiej Brytanii - wedle tamtejszych stawek. Wynoszą one 10, 22 i 40 proc. Tylko że liczy się je od innych kwot.

Brytyjskie podatki:

Dochód 

Stawka

0 – 5035 funtów (28 777 zł) 

0

5036 – 7186 funtów (41 071 zł)

10 proc.

7187 – 38 335 funtów (219 103 zł) 

22 proc.

ponad 38 335 funtów

40 proc.



Pani Ewa powinna zapłacić 1714,3 funta podatku. Zapłaciła jednak więcej - 1900 funtów. Dlatego należy jej się zwrot: powinna dostać 185,7 funta, 1040 zł!

UWAGA! Pani Ewa dostanie zwrot podatku pod warunkiem, że złoży w brytyjskim urzędzie skarbowym deklarację podatkową. Bo nie musi tego robić. W Wielkiej Brytanii nie ma takiego obowiązku!!!

Żeby złożyć deklarację, musi poprosić pracodawcę o PiT i policzyć podatek. Jeśli deklaracji nie złoży, jej podatek zostanie policzony z automatu - pracodawca ściągnie jej 1900 funtów i nikt jej niczego nie zwróci.

Teraz pora wyjaśnić, dlaczego z pensji pani Ewy ściągnięto właśnie 1900 funtów zaliczki na podatek.

Otóż Brytyjczycy płacą zaliczki wprost proporcjonalne do pensji - to zupełnie inaczej niż w Polsce, gdzie fiskus ściąga nam najpierw 19 proc., a dopiero kiedy nasze roczne dochody przekroczą pewien próg, zaliczka rośnie - najpierw do 30 proc., a na końcu do 40 proc. Dla Polaków najważniejsze jest więc rozliczenie się po zakończeniu roku podatkowego.

Brytyjczycy odwrotnie - przed rozpoczęciem roku podatkowego urząd skarbowy szacuje, ile dany podatnik powinien płacić, wziąwszy pod uwagę jego dochody, stan rodzinny i wiek. Następnie przysyła podatnikowi informację o tym w tzw. Paye Coding Notice. Jak sama nazwa wskazuje, Paye Coding Notice zawiera indywidualny kod podatkowy. Na tej podstawie pracodawca wie, ile podatku odliczyć z pensji.

Większości podatników przyznaje się kod standardowy. Standardowy kod 505L w roku 2006/2007 będzie oznaczał, że kwota wolna od podatku wynosi 5035 funtów, a podatnik pracuje u jednego pracodawcy. Inny kod podatkowy (z bardziej korzystną kwotą wolną od podatku) mają małżeństwa (pod warunkiem, iż oboje są zarejestrowani w UK) oraz osoby powyżej 65. roku życia. Kod ten pozwala naszemu pracodawcy na prawidłowe pobieranie zaliczek podatku.

Jeszcze jedna istotna uwaga: brytyjski system jest dosyć prosty dlatego, że nie przewiduje ulg. Polacy często próbują odliczać od podatku różne "koszty uzyskania przychodu" - myślą np., że jeśli pracodawca ściąga im z pensji za mieszkanie, to podlega to odliczeniu. Otóż nie.

Odliczenia istnieją tylko przy samozatrudnieniu (u osób zarejestrowanych na karcie CIS), a tak najczęściej pracuje się na budowach. W tym przypadku można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu zakup narzędzi, ubrań itp., ale pod warunkiem, iż zgłosimy to naszemu pracodawcy (kontraktorowi), a koszty te zostaną wpisane na voucher CIS25 będący miesięcznym potwierdzeniem naszej wypłaty.

Rozliczanie się tylko z Wielką Brytanią ma jednak jeden minus - musimy zbierać wszystkie paski wypłat, które dostajemy. Bo jeśli nie przysyłamy PIT do Polski, to fiskus traktuje nas jak osobę nieosiągającą żadnego dochodu. Jeśli po kilku latach wrócimy do Polski i np. kupimy dom, urząd skarbowy zapyta nas, skąd mieliśmy na to pieniądze. I trzeba będzie to udowodnić.

Mam dochody w Polsce i w Wielkiej Brytanii

Stare zasady: pan Jan płaci 754 zł

.Pan Jan zarobił przez cztery miesiące w Wielkiej Brytanii 5000 funtów. Pracodawca potrącił mu 620 funtów zaliczek na podatek. W tym samym roku podatkowym w Polsce pan Jan zarobił 5000 zł brutto.

Do tej pory rozliczał się tak jak pani Ewa (wyliczał podatek od całego dochodu i odejmował to, co zapłacił jako zaliczkę w Wielkiej Brytanii). Podatek od dochodów pana Jana wyniósł 4641 zł, po odliczeniu 620 funtów zaliczki, czyli 3472 zł, do zapłacenia zostawało 1168,77zł.

Nowe zasady: pan Jan zapłaci 852,65 zł

Nowa umowa zmieniła sposób liczenia podatku. Sumuje się zarobki z Polski i Wielkiej Brytanii, ustala się, jaka stawka podatkowa obowiązuje od takich dochodów, ale potem podatek liczy się tylko od dochodu polskiego.

Pan Jan będzie to robił tak:

Jego brytyjski przychód po odliczeniu diet (tak jak u pani Ewy 960 funtów) i zryczałtowanego kosztu pracy (102,25 zł za każdy z czterech miesięcy pracy na Wyspach) wynosi 22 215 zł. Z dochodem w Polsce - 27 215 zł.

Wedle polskiej skali podatkowej podatek od tego to 4641 zł, czyli 17 proc. całego dochodu pana Jana. I to jest właściwa stawka podatku od dochodu w Polsce - a było tego 5000. Pan Jan ma więc do zapłacenia 850 zł.

Pan Jan ma jeszcze do odzyskania nadpłatę w Wielkiej Brytanii - zarobił tam mniej, niż wynosi kwota wolna od podatku, czyli 5035 funtów. Ma więc ok. 3116 zł nadpłaty.

PIT-36

Osoby, które osiągnęły dochód za granicą, składają PIT-36. Do urzędu skarbowego składamy tylko deklarację (bez żadnych specjalnych załączników, np. dokumentów od pracodawcy czy kwitów z banku - te trzymamy w domu na wypadek kontroli).

Różnice w roku podatkowym

W Polsce rok podatkowy trwa od 1 stycznia do 31 grudnia. W Wielkiej Brytanii od 6 kwietnia do 5 kwietnia. Jeżeli ktoś rozlicza się w Polsce, będzie musiał przedstawić brytyjskie dochody z polskiego roku podatkowego. To pewien problem, bo brytyjski pracodawca może nam wydać PIT za okres od kwietnia do kwietnia. Wtedy rozliczamy się nie na podstawie PIT od pracodawcy, ale pasków wypłaty.

W tym roku być może też będzie łatwiej

W tym roku rozliczamy się jeszcze na starych zasadach. Ale jeśli wejdzie w życie nowa ustawa o podatkach dochodowych od osób fizycznych, która obecnie jest w Sejmie, ostre zasady rozliczenia zostaną złagodzone. Teraz można odliczyć maksymalnie diety za 30 dni przepracowanych za granicą (po 32 funty każda - dlatego pani Ewa i pan Jan mogli odliczyć tylko 960 funtów). Jeżeli pracujemy dłużej - tracimy. Nowa ustawa ma to zmienić - będzie można odliczyć sobie 30 proc. diety za każdy dzień przepracowany za granicą (czyli około 10 funtów dziennie). Oznaczałoby to, że jeśli ktoś przepracował w Wielkiej Brytanii cały 2006 r., będzie mógł odliczyć ok. 3500 funtów.

Co się stanie, jeśli się nie rozliczymy?

Każdy, kto nie rozliczy się z polskim fiskusem, choć powinien, popełnia oszustwo podatkowe. Skąd urząd skarbowy może się o tym dowiedzieć? W Unii Europejskiej istnieje system wymiany informacji podatkowej. Oznacza to, że jeśli polski urząd skarbowy zwróci się z pytaniem do brytyjskiego urzędu skarbowego o wysokość dochodów, dostanie taką informację. W ubiegłym roku polski fiskus zapytał o to Brytyjczyków 14 razy.

•  Za pomoc dziękuję panu Cezaremu Krysiakowi z Ministerstwa Finansów i Adamowi Powiertowskiemu z Centrum Usług Finansowych.

Joanna Ćwiek

Źródło: http://www.gazeta.pl

Szukaj ofert pracy

Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)

Kontakt z nami

FUNDACJA MANUS
Wybrzeże Wyspiańskiego 23-25, lok. 4.34
50-370 Wrocław
Napisz do nas 
Copyrights 2004-2005, WokolKariery.pl | Fundacja ManusRSS Feed