Oferty pracy
Oferty według branż
- Administracja [1]
- Architektura [0]
- Bankowość / Ekonomia [1]
- Biotechnologia [0]
- Budownictwo [3]
- Chemia [0]
- Doradztwo / Konsulting [1]
- Edukacja [1]
- Elektronika [1]
- Elektryka [1]
- Energetyka [1]
- Farmaceutyka [0]
- Finanse i księgowość [9]
- FMCG [0]
- Geodezja [0]
- Grafika / Media [2]
- Handel / Sprzedaż [41]
- HR / Kadry [4]
- Inżynieria środowiska [0]
- IT / Internet [8]
- Komputery / oprogramowanie [1]
- Komputery / sprzęt [0]
- Koordynacja / Logistyka [0]
- Logistyka / Zakupy [0]
- Marketing / Reklama [2]
- Mechanika [4]
- Medycyna [2]
- Motoryzacja [4]
- Nieruchomości [0]
- Obsługa klienta/call center [12]
- Operatorzy/mechanicy maszyn i urządzeń [7]
- Organizacje pozarządowe [0]
- Praca fizyczna [9]
- Prace biurowe [0]
- Prawo [0]
- Projektowanie / Wdrażanie [0]
- Public Relations [0]
- Rolnictwo [0]
- Rozrywka/Sztuka [1]
- Technika / Inżynieria / Konstrukcja [8]
- Telekomunikacja [0]
- Telekomunikacja (oferty pracy w Nokia Siemens Networks) [0]
- Tłumaczenia/Języki obce [0]
- Transport [5]
- Turystyka i hotelarstwo [0]
- Ubezpieczenia [0]
- Weterynaria [0]
- Windykacja [0]
- Zarządzanie produkcją [1]
- Zarządzanie / Organizacja [0]
- Inna [64]
Weź czas w swoje ręce
Ciągle narzekamy na brak czasu i niepoukładane sprawy. Przyjaciół słyszymy raz w miesiącu przez telefon, odłogiem leżą niepozmywane naczynia z całego tygodnia, a my i tak zawalamy kolejne terminy. Jak to zmienić? Jak temu zapobiec?
Istnieje kilka sposobów na to, żeby nasze życie zawodowe było lepiej zorganizowane i uporządkowane, a zarazem mniej pełne stresów i niespodziewanych zdarzeń, które sprawiają, że wszystkie plany walą nam się na głowę. Bardzo istotne jest zorganizowanie i elastyczność, które nie zawsze idą w parze.
Matryca zarządzania czasem
Bardzo ważne to umieć odpowiednio zaplanować czas. Ale co to znaczy odpowiednio? Warto zastanowić się, co z zaplanowanych zadań jest najważniejsze, co mniej ważne, a co tak naprawdę nie musi być przez nas wykonane. Pomocne będzie tutaj skorzystanie z zasady Eisenhowera. Eisenhower, prezydent Stanów Zjednoczonych w latach 50. i na początku 60., zasłynął z doskonałej samoorganizacji. Posługiwał się w tym celu tzw. matrycą zarządzania czasem. Zwykłą kartkę papieru dzielił w ten sposób:
|
B |
A |
|
D |
C |
Jeśli podzielisz zadania, które na Ciebie czekają, na te cztery grupy, łatwo będzie Ci zdecydować, co robić od razu, na czym skupić się w wolnej chwili, a z czego bez wyrzutów sumienia możesz zrezygnować. Najważniejsze to odpowiednio ocenić istotność poszczególnych zadań, ale któż inny zna się na tym lepiej niż Ty, osoba wyznaczona do ich wykonania?
Plany są dla nas, a nie my dla planów
Z planowaniem swoich obowiązków nie można jednak przesadzać. Około 20% dnia należy przeznaczyć na rzeczy nieplanowane, jak niespodziewane spotkanie szefa, nagła wizyta klienta czy chwilowe obniżenie zasobów energii do pracy. Nie jesteśmy cyborgami i to właśnie nasza zaleta – potrafimy być elastyczni. A dzień zaplanowany co do minuty służy tylko zwiększaniu uczucia frustracji, gdy – niekoniecznie z naszej winy - nie udaje się zrealizować planów.
- Ludzie nadmiernie zaplanowani są niewolnikami zegarka i stają się mniej kreatywni. Poza tym nie można planować 100% czasu, jaki spędzamy w pracy, bo dzień niestety płynie niekiedy niezależnie od naszego terminarza - mówi Rzeczpospolitej Anna Mikołajewska, pracująca w firmie szkoleniowej Homo Creatore - Ośrodek Doradztwa i Treningów Szkoleniowych.
Magda Grzywacz, opiekunka do dzieci, wie coś o tym – Jeszcze rok temu opiekowałam się trójką dzieci w różne dni, o różnych godzinach. Okropnie się wściekałam, gdy rodzice się spóźniali na umówioną godzinę odebrania dziecka, nawet jeśli przyczyną były zwykłe korki. Przecież przez to ja mogłam się spóźnić do następnej rodziny! To było nawet widać w moim stosunku do dzieci. Przez to rodziny szybko ze mnie rezygnowały i już nie miałam czego planować. Teraz pracuję tylko u jednej rodziny, ale za to często płacą mi za nadgodziny, więc zarabiam tyle samo co wtedy, a dzieci którymi się opiekuję świetnie się ze mną czują, bo nie jestem ciągle zestresowana – cieszy się Magda.
Delegowanie obowiązków
Bardzo ważne jest też umieć przenieść część obowiązków na podwładnego czy podwładną. Takich posunięć często boją się menadżerowie, którzy nie chcą oddawać swojej władzy w inne ręce. Boją się, że stracą kontrolę nad tym, co się dzieje w ich firmie czy w dziale. Całkiem niesłusznie, bo powierzenie innym ważnego czy nawet średnio ważnego zadania wzmacnia lojalność i poczucie własnej wartości pracowników. Przecież ktoś, kto pracuje na jakimś stanowisku, stara się, żeby jego praca była jak najlepiej oceniana. Obawy o partactwo są więc najczęściej bezpodstawne. No chyba że pracownik czy pracownica dali już wcześniej powody ku takim obawom.
Warto też dokładnie tłumaczyć osobom, którym coś zlecamy, jaki jest cel zadania, do czego potrzebne jest jego wykonanie. - Kiedy ludzie nie wiedzą, po co coś robią, albo jak mają wykonać zlecone zadanie, pracują z niechęcią, długo i byle jak. Dlatego podczas szkoleń z zarządzania czasem menedżerowie uczą się, jak powinni dysponować czasem swoich podwładnych - mówi Rzeczpospolitej dr hab. Adam Skibiński, psycholog, trener z Ernst Young Academy of Business.
Pożeracze czasu
Chcąc dobrze zorganizować swój dzień pracy, należy wystrzegać się drobnych pożeraczy czasu. Takim pożeraczem może być cokolwiek: na wpół prywatny e-mail w skrzynce, ciekawy, ale niezwiązany z pracą artykuł na portalu informacyjnym, przygnębienie kolegi, któremu chcielibyśmy pomóc.
- Największymi złodziejami naszego czasu są inni ludzie - współpracownicy i szefowie oraz nowe technologie - telefony komórkowe, maile, Internet, które paradoksalnie miały nam ułatwić życie. Pożeraczem czasu jest wszystko to, co robimy, a czego nie musimy robić. Największą stratą czasu nie jest brak działania, ale robienie rzeczy niepotrzebnych. Tracimy czas, gdy mamy do wykonania nudne i trudne zadanie i odkładamy je na później, zajmując się czytaniem gazety - mówi dr hab Adam Skibiński.
Dlatego najważniejsze to wziąć w karby swoje nawyki. Jeśli wciąż się rozpraszasz, zacznij trenować techniki uczące skupienia albo przebadaj się pod kątem ADHD – może się okazać, że brak koncentracji nie zależy od Twojej woli. Jeśli od zadań do wykonania ważniejsze jest dla Ciebie samopoczucie Twoich kumpli w pracy, nic w tym złego, o ile w ciągu dnia pozostaniesz przy paru sympatycznych słowach otuchy, a na poważną rozmowę o sensie życia umówisz się po 18:00.
- Zarządzanie czasem to tak naprawdę zarządzanie sobą. Dużo zależy od naszego podejścia do realizowanych zadań. To sztuka wyboru i umiejętności rezygnacji z pewnych rzeczy - twierdzi Anna Mikołajewska.
Łatwo zadeklarować, trudniej jednak powstrzymać się od ciągłego wyskakiwania na papierosa, zerkania w świeżą gazetę czy sprawdzania prywatnej skrzynki, jeśli robiliśmy to dotąd każdego dnia.
- Dysponowanie czasem jest bardzo osobiste i nawykowe. Przez całe życie uczymy się pewnych wzorców, które wynikają z naszego trybu życia. Dlatego zmiana złych nawyków nie może być natychmiastowa. Z zarządzaniem czasem jest jak ze zmianą diety, przejście na nią jest bardzo trudne i chcielibyśmy, żeby od razu widać było jej efekty. A gdy ich nie ma, szybko się zniechęcamy. Dlatego najlepiej robić to małymi kroczkami - mówi Adam Skibiński.
Spręż się
Nie ma sensu odkładać na później trudnych czy nieprzyjemnych zadań. One i tak nas dopadną, i to ze zdwojoną siłą, bo z bagażem naszego spóźnienia.
- Podstawą zarządzania czasem jest zarządzanie sobą. Bez konsekwencji w działaniu i ustalaniu priorytetów nie będziemy dobrze zorganizowani. Ważna jest samodyscyplina: trzeba się pilnować i kontrolować - mówi Rzeczpospolitej Eryka Gizińska, menedżer ds. komunikacji w IBM Polska.
Według tzw. zasady Pareto, 20% nakładu naszego czasu przynosi 80% wydajności i odwrotnie – 80% nakładu czasu daje tylko 20% wydajności. Wynika z tego, że warto maksymalnie skupić się na zadaniu – wtedy zostanie zaoszczędzony czas i energia, a satysfakcja wzrośnie.
Co więcej, praca wypełnia cały czas przeznaczony na jej wykonanie. Oznacza to, że ile czasu dasz sobie na wykonanie jakiegoś zadania, dokładnie tyle Ci ono zabierze. Potwierdzeniem tego prawa, zwanego prawem Parkinsona, jest ten artykuł. Zrobiłam eksperyment na sobie i przeznaczyłam na jego napisanie dwa razy mniej czasu, niż zazwyczaj jest mi potrzebne przy pisaniu tego typu tekstów. Pisanie zabrało mi tylko o 5 minut dłużej, niż sobie tym razem zaplanowałam.
Kasia Michalczak
Szukaj ofert pracy
Np.: Programista Warszawa (oddzielaj słowa spacjami)